Twoja najlepsza praca

Czy masz pracę lub podążasz ścieżką kariery, która daje Tobie poczucie spełnienia?

Gdybym miał się o to zapytać przypadkowych ludzi, niektórzy śmialiby się z niedorzeczności tego pytania, ponieważ jest to idea, której nigdy nie byli nawet bliscy, zatem negująco prześmiewcza odpowiedź na to pytanie jest jedynym czym mogliby się obronić. Jeśli natomiast zadałbym to pytanie pewnej grupie przyjaciół, którzy są bardzo usatysfakcjonowani ze swojej kariery, ich odpowiedź brzmiałaby, „Oczywiście… Dlaczego miałbym wykonywać coś co mnie nie spełnia?”.

Zrozum, że jeśli wykonujesz pracę, która nie jest dla Ciebie w pełni satysfakcjonująca, to z jakiegoś powodu tolerujesz niższy standard, niż ten, na który Ciebie stać.

Dlaczego więc się na to godzisz? Co powstrzymuje Ciebie od tego, byś zaczął już teraz wykonywać pracę, w którą jesteś w pełni zaangażowany i która motywuje Ciebie do podejmowania nowych wyzwań? Dlaczego nie podejmiesz się wykonania projektu, który zapewni Ci poczucie zrealizowania siebie w 100%?

Jeśli wykonujesz pracę poniższej swoich możliwości, to nie grasz roli, która została Tobie przypisana w życiu, a świadomość tego prześladuje Ciebie i obniża Twoją motywację oraz wiarę w siebie samego.

Prawdopodobnie unikasz kontaktu z ambitniejszymi ludźmi, ponieważ czujesz w pewien sposób się gorszy i przypominają Oni Tobie o tym, że godzisz się na pracę w standardach niższych, niż mógłbyś mieć. Jeśli natomiast trzymasz się z mniej ambitnymi ludźmi, sprawi to, że nie odczuwasz tego, że wykonywana przez Ciebie praca nie niesie za sobą, tego co byś od niej oczekiwał. Pamiętaj jednak, że niższe standardy często prowadzą do tego, że stajesz się wyobcowany, nie możesz robić tego, co tak naprawdę sprawia Tobie najwięcej satysfakcji, ponieważ Twoje możliwości na to nie pozwalają.

Motywacja dla wyższych standardów

Gdzie zatem możesz odszukać motywację dla wyższych standardów?

Znajdowanie motywacji do pracy, do wyższych standardów tylko dla siebie samego jest trudna. Jest też ciężko utrzymywać się w standardach niezgodnych z tym, czego tak naprawdę oczekujemy tylko po to, aby zjednoczyć się z innymi ludźmi, np. udając, że troszczymy się o sprawy niezgodne z naszymi wartościami. Największą zaletą motywacji jest utrzymywanie relacji z ludźmi, którzy mierzą się w naszych standardach i zależy im, na tych samych wartościach, na których zależy nam. Dlatego też pojednywanie się z ludźmi, którzy mają takie standardy jak my, sprawia, że mamy szczerą chęć dbać o siebie wzajemnie.

Dlatego też można założyć, że są dwie podstawowe zasady wzorca pracy, która nas w maksymalnie usatysfakcjonuje. Pierwszą z nich jest to, że praca ta jest w pełni zgodna z naszymi standardami, natomiast drugą nieodłączną jej zasadą jest utrzymywanie kontaktu z ludźmi, którzy doceniają tę pracę, widzą nasze zaangażowanie i stale sprawiają, że czujemy, iż warto dać z siebie jeszcze więcej. Wśród takich osób mogą być współpracownicy, klienci, rodzina i przyjaciele, jeśli tylko czujemy, że doceniają oni nasze zaangażowanie w wykonywaną pracę.

Co, jeśli nie możesz samodzielnie wybierać projektów, które chciałbyś zrealizować? Być może jesteś na stałe uwięziony przez kogoś, kto takie decyzje podejmuje za Ciebie, ale pamiętaj, że w każdym momencie możesz wyzbyć się tego ograniczenia i podejmować decyzję wedle tego, co czujesz, że jest dla Ciebie najlepsze. Nie jesteś bezsilny. Jesteś zdolny do tego, by wykonywać swoją pracę zgodnie ze standardami, na których naprawdę Tobie zależy. Albo możesz zmienić swoją obecną pracę i znaleźć taką, która będzie godziła się z Twoimi wartościami, w której zmieni się zespół, czy Twoje obowiązki.

Jeśli Twój szef nie wspiera Ciebie w wykonywaniu tego, w czym jesteś najlepszy, przyznaj, że to nie jest praca dla Ciebie. Przestań tolerować szefa, który wyznacza Tobie cele poniżej Twoich standardów. Albo chociaż porozmawiaj z nim, wdaj się w dyskusję, co możesz zrobić, by wykonywać pracę, która będzie dawała Tobie poczucie spełnienia, przedstaw swoje propozycje, które sprawią, że odczujesz pełną realizację swoich możliwości, zaoferuj sugestię i wskazówki, które pomogą zbliżyć się Tobie do celu. Powiedz jak Twoim zdaniem możesz to zrobić.

Bądź maksymalnie zaangażowany, by zdobyć to, czego naprawdę potrzebujesz. Natomiast jeśli Twój szef nie jest (1) zmotywowany (2) zdolny do tego, by Tobie pomóc, to zrozum, że czas, aby się z nim pożegnać. Jeśli jednak postanowisz pozostać tam i wykonywać pracę poniżej swoich możliwości, to pamiętaj, że nie możesz nikogo o to winić, ponieważ w każdej chwili możesz się zwolnić I znaleźć w końcu pracę, która da Tobie maksymalne uczucie zrealizowania siebie. Ludzie, którzy mają wyznaczone wysokie standardy i cele nie tolerują szefów, którzy ich ograniczają. Jeśli natomiast tolerujesz takiego szefa, to przyznaj, że jesteś osobą, której standardy nie są wcale wysokie.

Co, jeśli utkniesz w sytuacji, w której zmiana pracy nie jest możliwa? Zmierz się wtedy z tą świadomością i przejdź do procesu naprawiania tego błędu. Trzeba przyznać, że jest to powszechny i równie trudny błąd, ale możesz to przeboleć i na pewno najlepiej będzie właśnie tak zrobić.

Możesz rozwinąć tą myśl I na pewno mądrze będzie to zrobić. Natomiast dalsze inwestowanie swojej energii w źle zaplanowaną ścieżkę kariery i pracę, która nie daje Tobie możliwości realizowania siebie będzie najgorszą rzecząo jakiej zadecydujesz. Zmiana obranego kierunku przyniesie Tobie ulgę, nawet jeśli będzie wiązało się to ze słabszymi standardami finansowymi, niższym szczeblem, gorszym stanowiskiem tudzież obniżonymi innymi aspektami, które dotąd nie pomagały Tobie w podjęciu decyzji o porzuceniu dotychczasowego stanowiska pracy. Robienie kroku wstecz nie jest powodem do wstydu, jest to nawet dużo lepszy krok niż niezgodne z własnymi potrzebami pozostawanie kolejny rok na stanowisku, które jedynie obniża Twoje standardy.

Prawdopodobnie początki nie będą łatwe, warto wiedzieć o tym, zanim się tego doświadczy. Bowiem zauważa się, że jednym z najpowszechniejszym powód, dla których ludzie po podjęciu tak ważnej decyzji czują się zagubieni jest to, że inni boją się brać do zespołu osób, które dotychczas reprezentowały sobą niższy standard. Kiedy wykonujesz pracę, która nie zapewnia Tobie takich standardów, jak byś chciał, to możesz sobie nawet z tego nie zdawać sprawy, ale w jakiś sposób postrzegany jesteś jako mniej ambitny i interesujący, niż osoby, które na taki standard się nie godzą. Ludzie o wyższych standardach prawdopodobnie będą unikać kontaktu z Tobą, gdyż będziesz w ich oczach postrzegany jako „zła inwestycja”.

Obejmowanie niezgodnego ze swoimi standardami stanowiska pochłania Twoją pozytywną energię, a ludzie to zauważają. W rzeczywistości jest to dość oczywiste, jeśli obracasz się pomiędzy kręgami ludzi o wysokich i niskich standardach. U ludzi, którzy są zadowoleni ze swojej pracy zauważa się znacznie większy entuzjazm i więcej energii emocjonalnej, niż u ludzi, którzy nie są przystosowani do pełnienia takiego stanowiska, na które zostali obsadzeni. Ludzie, którzy nie są przystosowani do pełnienia swojego stanowiska, często wyrażają niepokój, widoczne jest u nich poczucie dyskomfortu pracy, mimo, że mogą oni być nawet tego nieświadomi.

Jednak dobrze zdać sobie sprawę, że prawie zawsze zanim odnajdujemy pracę, w której czujemy wzrost możliwości, borykamy się z zajmowaniem stanowisk, na których te możliwości są niewielkie lub znikome. Porzucenie bezpiecznej strefy może na początku wydawać się przerażające, ale jest to słuszna decyzja. Jeśli tylko będziesz rozwijał swoje możliwości i uwierzysz w to, że stać Ciebie na więcej, to zdziwisz się jak szybko odnajdziesz się na nowym stanowisku, będzie przepełniać Ciebie pozytywna energia, a także wzrośnie poczucie Twojej wartości. Zobaczysz także, jak wzrośnie do Ciebie szacunek, kiedy ludzie zauważą, że porzuciłeś pracę w niższych standardach, niż pozwalają Tobie na to Twoje możliwości.

Pozostań docenionym

Byłoby fantastycznie, gdyby to wystarczyło, ale następnym, często spotykanym problemem jest poczucie “utknięcia”. Dzieję się tak na przykład, kiedy zyskujesz swobodę w wykonywaniu własnych obowiązków, ale mimo tego, że dajesz z siebie 100%, to nie czujesz się doceniany i tracisz przez to motywację, aby dawać z siebie jeszcze więcej. Ten problem dość często zauważa się u ludzi, którzy po tym jak porzucili swoje dotychczasowe stanowisko pracy i przeszli na własną działalność, po czasie pierwszego okresu ekscytacji, walczą o to, aby ją utrzymać.

Problem tkwi w tym, że choć nowe stanowisko może być właściwie dobrane, to możemy czuć się zagubieni z powodu braku poczucia więzi z osobami, którzy najbardziej doceniają naszą pracę.

Początkowo możesz spróbować podzielić się zagwozdkami z ludźmi, którzy są najbardziej dostępni, ale zwykle usłyszysz od nich jedynie „no coż”, „no trudno”. Sprzedaż może wydawać się szczególnie trudna, gdy próbujesz sprzedawać osobom, które są tylko częściowo zainteresowane tym, co robisz, nawet jeśli wiele z tych osób ogólnie Ciebie wspiera (na przykład starzy znajomi i rodzina).

To dobry czas na to, aby przerwać i zadać sobie następujące pytania:

  • Którzy ludzie najbardziej doceniają Twoją pracę, kiedy wykonujesz ją zgodnie ze swoimi preferencjami?
  • Którzy ludzie jedynie częściowo doceniają Twoje zaangażowanie, kiedy wykonujesz pracę zgodną ze swoimi preferencjami?
  • Jak możesz wyeliminować ludzi, którzy jedynie częściowo doceniają Twoją pracę skupić się przede wszystkim na tych, którzy doceniają ją w pełni?

Zdaję sobie sprawę, że tak jak pierwsze pytanie jest dla Ciebie zrozumiałe, tak trzecie może wprawiać Ciebie w zakłopotanie, ponieważ niezrozumiałe dla Ciebie jest, dlaczego miałbyś zrezygnować z ludzi, którzy także doceniają Twoją pracę, choć nie robią tego w 100%. Czemu nie możesz po prostu oferować swoich zadań obu tym grupą, skoro przecież lepiej jest mieć większą liczbę odbiorców, nawet jeśli nie są oni wszyscy w 100% zaangażowani w to co robisz?

Rozumiem w pewnym sensie tego typu myślenie. Oczywiście, że rozsądne wydaje się chcieć służyć jak największej ilości ludzi. To jasne przecież, że niektórzy z nich głęboko będą doceniać i popierać Twoją pracę, inni natomiast będą to robić w stopniu mniejszym. Istnieje jednak poważne ryzyko, jeśli spróbujesz służyć obu grupom po równo, a to ryzyko polega na tym, że Twoje standardy spadną.

Ale zrozum teraz, że tych, którzy doceniają Twoją pracę w mniejszym stopniu, będzie więcej, czyli kiedy z czasem będziesz otrzymywał od nich opinię, to takich opinii także będzie więcej i będą one gorsze, aniżeli wtedy, kiedy byś miał wśród osób, którym służysz tylko takie, które doceniają Ciebie w 100%. Zatem wpłyną one na postrzeganie oferowanych przez Ciebie standardów bardziej niż jakakolwiek inna grupa. Gdybyś natomiast skupił się na oferowaniu swojej współpracy tylko tym, którzy najbardziej doceniają Twoją pracę, to robiłbyś to skrupulatniej, Twoje standardy byłyby wyższe, a jakoś oferowanych przez Ciebie usług postrzegana byłaby wciąż jako ta, o standardach wyższych.

Uświadom sobie zatem, że skupianie się na większej grupie odbiorców nie jest dobrym wyjściem, ponieważ nigdy nie będziesz w stanie zadowolić wszystkich. Aby poprawić swoje standardy będziesz musiał zrezygnować z pewnych grup odbiorców, którzy nie doceniają Twojej pracy, tak jak byś tego chciał. Pozostanie przy pełnieniu swoich usług dla większej ilości osób wiąże się także z tym, że będziesz częściej otrzymywał komentarze, które nie będą Ciebie motywowały do dalszej pracy, a zatem wciąż będzie spadał standard oferowanej przez Ciebie pracy. Z definicji, jeśli wykonasz swoją pracę w pełni zaangażowany, to jedynie połowa doceni ją tak, jak byś tego chciał, co zwykle prowadzi do tego, że czujesz się zblokowany, zwlekasz z projektem i popadasz w perfekcjonizm, który niekoniecznie jest dobrą drogą, a jedynie sprawia, że wykonujesz swoje usługi znacznie wolniej.

Bycie częściowo docenianym jest tylko częściowo satysfakcjonujące. Jeśli będziesz próbował na siłę usatysfakcjonować wszystkich, to dojdzie do tego, że znów zaczniesz wykonywać pracę, która nie jest zgodna z Twoimi standardami i cofniesz się do początku. Praca ta znów nie będzie dawała Tobie poczucia spełniania swoich możliwości, a przy takim podejściu nie będziesz miał szans na wygraną. Zatem najlepiej będzie, jeśli porzucisz swoją idee spełniania wymagań wszystkich i będziesz robił to, w czym czujesz się najlepiej, bez względu na to jak inni będą się z tym czuli. Ale z drugiej strony pomyśl, czy nie byłoby lepiej, jeśli mógłbyś mieć jedno I drugie: wewnętrzne dostosowanie do swoich wartości i głębokie uznanie ze strony ludzi, dla których wykonujesz swoją pracę?

Jest to możliwe, ale żeby to zdobyć, będziesz musiał na początku skupić się na serwowaniu swoich usług ludziom, którzy w pełni doceniają twoją pracę. Kiedy wykonujesz swoją pracę, to właśnie Ci ludzie są nią zachwyceni. Wciąż jednak otrzymasz więcej opinii i komentarzy od tych, którzy nie zgadzają się w pełni z jakością wykonywanej przez Ciebie pracy. Oczywiście nie będą to takie opinie, jakie chciałbyś otrzymać. Opinie tych ludzi będą sprawiały, że zaczniesz myśleć o tym, czy nie lepiej byłoby zmienić kierunek swojego myślenia, a co za tym idzie, staniesz się kimś innym, niż byś chciał. Będzie kusić Ciebie oferowanie współpracy takim ludziom, ponieważ będzie ich więcej. Jeśli obsługiwanie tych ludzi stanie się Twoim priorytetem i będzie dla Ciebie ważniejsze niż poczucie spełniania się podczas wykonywania swojej pracy, to automatycznie odejdziesz od zwiększania swoich standardów.

Zatem zamiast oferować swoją pracę tym, których standardy nie będą zgodę z naszymi, to na dłuższą metę będzie łatwiej, jeśli dasz im jasno do zrozumienia, że nie zamierzasz się do nich dostosowywać. Na początku może to nie wydawać się celnym pomysłem, ale dzięki temu będziesz jeszcze bardziej doceniany przez tych, którzy od początku doceniali Ciebie lepiej niż pozostali.

Będziesz postrzegany jako osoba wyjątkowa, rzadka i lojalna wobec swoich standardów, a więc staniesz się atrakcyjniejszy i głęboko doceniany za to, że nie wykonujesz pracy, z którą się nie zgadzasz. Ułatwi to Tobie zbieranie pozytywnych komentarzy i będziesz lepiej rozpoznawalny. Ludzie nie będą czuli ryzyka inwestować właśnie w Ciebie oraz zawierać z Tobą długoterminowych relacji zawodowych.

Wzrosną Twoje możliwości, ale także wrośnie zainteresowanie Twoją osobą. Będziesz widział także coraz więcej rekomendacji od tych, którzy doceniają Ciebie najbardziej.

Z czasem poczujesz smak sukcesu, docenisz swoją ciężką pracę i zrozumiesz, że był to dobry wybór, chociaż nie było łatwo. Ludzie, którzy nie doceniali Ciebie tak, jak byś tego chciał, wciąż będą się z Tobą kontaktować, ale ich opinia nie będzie tak dotkliwa i ważna jaka była wcześniej. Ich obecność zacznie znikać w tle, zostaną oni przytłoczeni ludźmi, którzy będą doceniali Ciebie tak, jak sobie na to zasłużyłeś. Ich wdzięczność i zaangażowanie będzie dawać Tobie moc motywacji, podnosić wiarę w siebie. Twoją pozytywną energię będzie można dostrzec w kolejnych projektach.

Nie chodzi o to, żeby miał obok siebie ogrom wdzięcznych ludzi, chociaż zależy to od rodzaju pracy jaką wykonujesz. Nawet jeśli otacza Ciebie tylko kilka osób, które wspierają i doceniają Twoje zaangażowanie, to już z ich pomocą możesz zmienić świat. Zastanów się zatem ilu ludzi potrzebujesz by czuć się spełnionym w tym co robisz?

Może mógłbyś osiągnąć już wielką karierę służąc tylko jednej osobie – jeśli tylko byłaby to właściwa osoba, która dawałaby Tobie motywację i poczucie pełnego wsparcia i wiary w to, że wykonujesz swoją pracę profesjonalnie i jesteś niezastąpiony. Jeśli mógłbyś służyć tylko jednej osobie na świecie robiąc to w najbardziej oddany sposób, kto byłby tą osobą? Jeśli znasz odpowiedź na to pytanie, to może Tobie to pomóc zidentyfikować większą grupę ludzi, którzy również będą doceniali Twoją pracę.

Gdyby tylko wszystko miało równe znaczenie, to czy wolałbyś pracować dla ludzi, którzy doceniają Twoją pracę, czy raczej dla tych, którzy tego nie robią? Czy naprawdę sądzisz, że mógłbyś dawać z siebie wszystko i stale podnosić swoją poprzeczkę, i dbać o wzrost swoich możliwości, gdybyś nie czuł uznania od osób, dla których pracujesz? Jeśli tak, to jak ten sposób myślenia działał dla Ciebie do tej pory?

Mówienie „nie”, zanim jest się gotowym, by powiedzieć „tak”.

W jakim momencie osiągasz poczucie w pełni dostosowania swoich wartości do pracy, którą wykonujesz? Zwykle dzieje się tak w momencie, w którym zrozumiesz, że odepchniecie od siebie osób, których nigdy nie usatysfakcjonujesz to jedyna słuszna droga. Przestań na siłę uszczęśliwić wszystkich, kiedy możesz swoją energię przeznaczyć na tych którzy Ciebie doceniają i dają Tobie więcej energii do wykonywania kolejnych zadań, i rozwijania siebie samego.

Jeśli otrzymasz ofertę pracy, która nie będzie wpasowywać się w Twoje standardy, to odrzuć ją, ale także wyciągnij wnioski, co spowodowało, że się jej nie podjąłeś. Jak wyglądała lepsza oferta?

Tolerowanie niższych standardów nigdy nie zaprowadzi Ciebie do standardów wyższych. Stań się więc mniej tolerancyjny wobec ofert niespełniających Twoich wymagań. Pozwoli to Tobie na odzyskanie części zmarnowanej energii, którą będziesz mógł ponownie zainwestować w bardziej trafną ofertę. Bardzo powszechną wymówką tych, którzy wykonują pracę niezgodną ze swoimi standardami jest to, że nie mają oni czasu, ani energii, aby szukać i realizować czegoś dającego im satysfakcję. Oczywiście, że nie. Ich czas i energia się marnują. Dlatego też dobrze jest najpierw „zatkać odpływ”, a potem energia i motywacja zaczną ponownie wzrastać.

Zmiana kierunku często towarzyszą konsekwencje, na które nie jesteśmy przygotowani, i których się boimy, ale konsekwencje utknięcia polegające na wykonywaniu pracy poniżej swoich możliwości, są na ogół dużo gorsze. W pierwszym przypadku możesz mieć rachunki, które przez jakiś czas pozostają niezapłacone, co w rzeczywistości nie jest wielkim problemem w porównaniu z konsekwencjami utknięcia na stanowisku, które nas nie satysfakcjonuje co jest równe porzucaniu odnalezienia swojej ścieżki życiowej. Pamiętaj, że trudne przejście, jest wciąż przejściem. Liczy się tylko to, że podjąłeś ten krok, nawet jeśli nie był on dla Ciebie łatwy.

Nie sugeruję Tobie, żebyś przyjął postawę „pieprzyć świat, bo nikt mnie nie docenia”. Nie namawiam Ciebie też żebym po prostu robił swoje bez względu na to, co ludzie pomyślą. Jesteśmy od siebie zależni. Musimy ze sobążyć w symbiozie, zapraszam Ciebie do tego, byś nauczył się współpracować, a nie do tego być wycofał się na tych, którzy Ciebie nie doceniają. Nikt nie jest w stanie współpracować ze wszystkimi na Ziemi, wszyscy angażujemy się w „podzbiory ludzkości”. Zastanów się zatem, jaki „podzbiór” najbardziej doceniłby pracę, którą możesz wykonać? Który z nich byłby nią zachwycony?

Jeśli znajdziesz taki “podzbiór ludzkości”, to współpraca z nim jest jak symbioza, obopólną korzyścią dla wszystkich. Dla tego podzbioru, dla Ciebie, ale także dla tych, którzy nie oceniają Twojej pracy tak bardzo jak byś tego chciał. Decydując się na wysoki standard obsługi tych, którzy motywują Ciebie najbardziej i poświęcając im najwięcej uwagi, nadal będziesz obsługiwał także tych, którzy nie dają Tobie tyle motywacji, ile byś chciał. Co więcej zachęcisz innych do podnoszenia swoich standardów. Wszyscy skorzystają z tego, że wykonujesz to, co jest zgodne z Twoim przeznaczeniem i odnajdujesz się w swojej pracy. Nawet jeśli Twoja praca nie inspiruje innych, to najważniejsze, że sam czujesz, że inspiruje ona Ciebie.

Czy kiedykolwiek zainspirował Ciebie jakiś światowej własny wykonawca z dziedziny wykraczającej poza Twoje zainteresowania? Czy potrafisz docenić i szanować, kiedy ktoś wykonuje swoją pacę najlepiej, nawet jeśli nie jest ona całkowicie zgodna z Twoimi wartościami i preferencjami? Jeśli sam podążasz ścieżką zgodną ze swoimi wartościami, to z pewnością zainspirujesz wiele osób, w tym ludzi z poza dziedziny, którą się zajmujesz. Jeśli natomiast zamiast tego postępujesz wbrew swoim standardom i tolerujesz pracę, której nie czujesz się oddany, to niebawem możesz bardzo tego żałować, bo przegapiłeś poziom spełnienia i wielkiej satysfakcji, pomimo tego, że czerpałeś inspirację z ludzi, którzy ją osiągnęli.

Podobne artykuły:

comments powered by Disqus